sie 12 2003

ona


Komentarze: 1

Często wspominam . JeJ pocałunki dla których mogłem wszystko.

                                 JeJ usta delikatne niczym płatki róż.

                                 JeJ dotyk który mnie czynił szczęśliwym.

                                 JeJ włosy piekne jak lilje. Mogłem wtulać sie w nie godzinami.

                                 JeJ oczy ktore sprawiały że kochałem bardziej.

                                 Kiedy brała mnie w ramiona i tuliła wtedy czułem jej bliskość.

                                 JeJ głos który brzmiał jak śpiew słowika.

                                 Jak mnie brała za ręke kiedy byłem smutny i mówiłam mi miłe słowa.

                                Jak chodziliśmy na spacery i razem marzyliśmy.

                                I wciąż wspominam jak ja mocno kochałem i kocham.

Ile to wszystko znaczy? Te pocałunki ,usta,dotyk,włosy,oczy,ramiona,miłe słowa,głos,ręce,spacery i marzenia skoro nic po tym nie ma. No ile to znaczy?! Czy ktoś zna ból tej niewiedzy o wspomnieniach?!!!!!

Dziś nic to nie znaczy. Poprostu   -   zaponiane chwile. Tylko że ja o nich nie zapomniałem i wciąż o nich marze.

Szkoda że są to tylko proste marzenia. w tym wszystkim najbardziej boli-niemoc. Bo nie można nic zrobić tylko

                                                                                                                                            żyć byle do przodu.

 

neo-wojtek : :
:P
13 maja 2005, 18:12
Ona napewno o tym wie.... ale musi żyć swoim życiem, napewno ja to gnębi, może nawet bardziej niz ciebie.......... spróbuj zrozumieć ją.

Dodaj komentarz